Rosyjski desant z… John Kinga
26 Lipiec 2010 5 komentarzy
Firma John King specjalizująca się w imporcie piw z Wysp Brytyjskich, postanowiła rozszerzyć portfolio. Zamiast wprowadzić do oferty piwa z innych angielskich, czy szkockich browarów (trzeba z bólem przyznać, że oferta JK jest wyjątkowo skostniała, wciąż te same piwa) zdecydowano się zrobić obrót o 180° i spojrzeć na wschód. Wybór padł na Rosję, która pomimo, że jest naszym sąsiadem, to jest wyjątkowo słabo reprezentowana na sklepowych półkach z piwem. Mamy w sklepach piwa litewskie, sporo ukraińskich, a rosyjskich właściwie nie było. Zobaczmy czy było warto, czy też jest to taka egzotyka, która poza kontretykietą z miejscem produkcji nie jest w stanie sama się obronić, jak np. Kingfisher, Asahi czy Kirin. Różnica jest na pewno taka, że Boczkariev Swietłoje i Ochota Kriepkoje rzeczywiście pochodzą z Rosji (w przeciwieństwie, do wymienionych wcześniej piw, które do polskich sklepów bynajmniej nie trafiają z Dalekiego Wschodu), to plus. Jednak oba te piwa pochodzą z browaru należącego do Heinekena, to raczej nie wróży dobrze.




Skomentowali: