Leżajsk Pszeniczne z… Cieszyna

O Leżajsku Pszenicznym dowiedziałem się na Brackiej Jesieni 9. września. Niby była to tajemnica, ale chyba poliszynela. To zresztą było ciekawe doświadczenie. Z racji, że przewodniczyłem pracom komisji sędziowskiej, a jednocześnie robiłem za stewarda, czyli polewałem kolegom sędziom próbki, zakładałem że po raz kolejny zwiedzać browaru nie będę, bo ani czasu nie było, ani chęci. Dostałem jednak misję, żeby oprowadzić po browarze Jana Szałę, czyli naszego Grand Championa 2011. Okazało się, że była to wielka atrakcja także dla mnie, bo pomimo soboty, wreszcie trafiłem na browar pod pełną parą. Najpierw odwiedziliśmy warzelnię, a tam akurat trwała filtracja. Korytko brzeczkowe, ze strugami brzeczki, unoszącymi się oparami i aromatem gorącego filtratu, robi wrażenie niesamowite. Poniżej możecie zobaczyć filmik, na którym filtruje się właśnie pszeniczne. Leżajsk Pszeniczne.

Read more of this post

Zamkowe Niepasteryzowane z Namysłowa

Ponad 4 miesiące temu napisałem Z trendu [na niepasteryzację] postanowił skorzystać też browar Namysłów. W dodatku postanowiono pójść na całość i wypuścić całkiem nowe piwo, a nie jedynie „zniepasteryzować” obecną na rynku markę. Najprościej było zrobić Zamkowe Niepasteryzowane. Na szczęście ktoś w dziale marketingu pomyślał i wymyślił, że do amatorów piw niepasteryzowanych niekoniecznie można zaliczyć odbiorców Zamkowego. Jednak ktoś inny pomyślał, że Zamkowe Niepasteryzowane, to jednak będzie to. W sumie może i racja – wszyscy Polacy kochają piwa niepasteryzowane, nawet miłośnicy Zamkowego. Co tam, w Namysłowie poszli jeszcze krok dalej, zniepasteryzowali Kozackie, ale wróćmy ad rem.

Read more of this post

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 28 other followers