Leżajsk Pszeniczne z… Cieszyna
26 Październik 2011 32 komentarzy
O Leżajsku Pszenicznym dowiedziałem się na Brackiej Jesieni 9. września. Niby była to tajemnica, ale chyba poliszynela. To zresztą było ciekawe doświadczenie. Z racji, że przewodniczyłem pracom komisji sędziowskiej, a jednocześnie robiłem za stewarda, czyli polewałem kolegom sędziom próbki, zakładałem że po raz kolejny zwiedzać browaru nie będę, bo ani czasu nie było, ani chęci. Dostałem jednak misję, żeby oprowadzić po browarze Jana Szałę, czyli naszego Grand Championa 2011. Okazało się, że była to wielka atrakcja także dla mnie, bo pomimo soboty, wreszcie trafiłem na browar pod pełną parą. Najpierw odwiedziliśmy warzelnię, a tam akurat trwała filtracja. Korytko brzeczkowe, ze strugami brzeczki, unoszącymi się oparami i aromatem gorącego filtratu, robi wrażenie niesamowite. Poniżej możecie zobaczyć filmik, na którym filtruje się właśnie pszeniczne. Leżajsk Pszeniczne.

Skomentowali: